19 października klasa VII i klasa VIII SSP...

15 października w Pałacu Ossolińskich w...

ŚLUBOWANIE KLAS PIERWSZYCH SSP

Uczniowie klas pierwszych...

25 JUBILEUSZ REAKTYWACJI SALEZJAŃSKIEGO LICEUM...

25 LAT SLO

GRA MIEJSKA

W poniedziałek 8 października 2018r. na naszym...

W poniedziałek 1 X 2018 r....

Pierwsza praca! Strach czy nie?

Paulina Marciszewska

13 kwietnia 2018r. klasa IA SLO wraz z wychowawczynią Panią Ewą Artych oraz Panią Anią Floryszczyk udały się sią na wycieczkę do Warszawy. Pierwszym punktem naszej wycieczki była wizyta firmy informatycznej „IntraworQ”. Firma prowadzona jest przez Panią Annę Jankowską. 

                Naszym pierwszym gościem była Pani Marta Kucharska, która obecnie pracuje w Bankowości a jej poprzednią praca była „Polska Telefonia Cyfrowa” czyli potocznie mówiąc „Era”. Z ust Pani Marty mogliśmy usłyszeć o rekrutacji o pracę. Jak to wygląda? Czy powinniśmy być przygotowani? Jeśli przygotowani to  w jaki sposób? Jakich błędów unikać? O tym wszystkim usłyszeliśmy. Dzięki Pani Marcie wiemy jakie są typy umów, część z nich znaliśmy, a o kilku dopiero się dowiedzieliśmy. Każdego z nas najbardziej zainteresował temat pieniędzy, przecież wszyscy są ciekawi ile można zarabiać podczas umowę na stałe czy umowę zlecenie. Jak myślicie bardziej opłacalna jest umowa zlecenie czy umowa na stałe, gdy jesteś studentem? My już to wiem! Do 26 roku życia bardziej opłacalna jest umowa zlecenie. Czas spędzony z Panią Martą na pewno nie jest czasem zmarnowanym, gdyż to właśnie ona przybliżyła nam dorosłe życie w które powoli wkraczamy.

                Spotkaliśmy się również z pracownikami sieci kawiarni „Costa Coffee”, która ma 144 kawiarnie w 72 miastach, a 72 kawiarnie znajdują się w Warszawie. Trzy przemiłe panie-Monika, Sylwia i Beata przybliżyły nam historię skąd się wzięła Costa. Założycielami sieci Costa było dwóch braci: Sérgio Costa oraz Bruno Costa, a pierwsza siedziba znajduje się w Wielkiej Brytanii. Dziewczyny opowiedziały nam jak wyglądały ich początki w kawiarni oraz jak to się stało, że obecnie pracują w biurze. Dowiedzieliśmy się jak wygląda rekrutacja i sieci tych kawiarni oraz czy musimy się oficjalnie zwracać się do pracowników. Atmosfera w „Costa Coffee” jest luźna i nie musimy się zwracać do pracowników na Pan czy Pani-do każdego mówi się po imieniu, nawet do szefostwa! Pewnie myślicie, że „Costa Coffee” to kawiarnia w której nie możecie się rozwijać? Nic z tych rzeczy. Pracę można łączyć ze studiowaniem czy innymi zajęciami, a co najważniejsze wasz przełożony dostosuje się do tego, że stosujecie. Jeśli chodzi o rozwój zawodowy to organizowany jest konkurs „Barista of The Year”, każdy kto czuje się na siłach może wziąć udział takim konkursie. Konkurs organizowany jest w etapach, więc być może staniecie się najlepszym barwistą na świecie. Kto wie? W zeszłym roku I miejsce zajęła Czeszka, zaś reprezentantka Polski ostatecznie zajęła II miejsce. Słowa dziewczyn z sieci kawiarni „Costa Coffee” na pewno nie zostaną wśród nas zapomniane.

                Ostatnią osobą, która opowiedziała nam o swojej historii zawodowej była sama właścicielka firmy – Pani Ania Jankowska. Jak sama mówiła, miała różne przygody związane ze swoją pracą. Musiała pokonywać wiele trudności, aby znaleźć się w miejscu w którym jest obecnie. Nie wszystko szło zawsze po jej myśli, bywały chwile upadków z których musiała się podnosić, aby dalej dążyć do celu. Przybliżyła nam jak wygląda praca w firmie informatycznej, jak działa oraz z jakimi wielkimi markami współpracują. Praca w firmie jest ciężka, wymaga wiele poświęceń, ale z dumą pracownicy patrzą na to, co dotychczas udało się im wspólnie osiągnąć. Dziękujemy Pani Ani za słowa wygłoszone w naszą stronę oraz za zaproszenie nas, żebyśmy mogli zobaczyć jak to wygląda z tej drugiej strony.

                Po trzy i półgodzinnej wizycie w biurowcu wszyscy byliśmy głodni, więc udaliśmy się do Galerii „Złote Tarasy”, gdzie większość z nas wybrała bardzo popularną restaurację „Pod złotymi łukami” . Po zjedzonym posiłku udaliśmy się na film „Tomb Raider”. Po godzinie 20 byliśmy już w Sokołowie Podlaskim, a podróż powrotna minęła nam w szybkim tempie. Wspólne śpiewanie czy gra w karty na pewno nas zintegrowało!

Paulina Marciszewska IA SLO

Polecamy